Posts Tagged ‘zupa’

h1

Botwinka – klasyka zupowa

Maj 17, 2010

Ociągam się trochę ostatnio, ale nie mam do siebie o to pretensji, bo własnie w tym momencie to nadrabiam:)

Ostatnio zrobiłam botwinkę. W sumie to nie do końca wiem jak się ją robi w wersji klasycznej, ale moja była taka…

botwinka

Składniki:
– tzw. jarzynka – taki zestaw kombo co to się w warzywniaku kupuje związany w jedną paczkę, dla leniwych mocno, co to im się nie chce wybierać 2 marchewek, pietruszki, selera i pora, z różnych względów:) do tego często dorzucają kapustę włoską.
– botwinka
– jajko na twardo

No i tyle tej mojej filozofii botwinkowej. Warzywka obrałam, pokroiłam i ugotowałam z nich wywar. Potem dorzuciłam botwinkę i mikro buraczki też i jeszcze pogotowałam. Wersja wyszła mocno doprawiona – jedynie solą i pieprzem, ale wskazane żeby była dobrze przyprawiona. Podane zostało z jajkiem:)

/surów

Reklamy
h1

No to pociągnę temat zupy… tym razem brokułowa

Styczeń 31, 2010

No więc chciałam tu szybciutko bo za wiele nie ma o czym pisać podzielić się moim patencikiem na zupę.

Tym razem była to zupa brokułowa.

2 marchewki, 2 pietruszki, por, 3 ziemniaczki, kawałek selera. Wrzucamy do wody (ja dodaje jeszcze kostkę rosołową mimo że to nie jest mój sponsor i w tajemnicy przed ełosem). No i to sobie pyrka, jak to zupa i warzywny wywar. Na koniec dodaje brokuły, no bo one trochę szybciutko miękną:)

I na koniec najważniejsze… zamiast śmietany dodaje serek topiony. Fajny posmaczek się z tego robi:)

No to na tyle:)

Uwaga dla osób które transportują zupkę – np. tak jak ja do pracy – przy uchyleniu wieczka nieźle śmierdzi:)

h1

poza programem

Styczeń 31, 2010

Sałatka z fasoli, pomidorków koktajlowych i cebuli czerwonej

Sałatka bardzo prosta i całkiem fajna. Podobno przepis Nigelli.

tak wygląda, nieco uszczknięta.

Pół czerwonej cebuli siekamy drobno, dodajemy 2 łyżki octu balsamicznego* i odstawiamy na 15 minut. Czerwoną fasolę z puszki płuczemy, odcedzamy. Pomidorki koktajlowe (jak widać na załączonym obrazku najkorzystniej prezentują się te żółto-pomarańczowe) przekrajamy na pół, dodajemy do fasoli, dodajemy odrobinę oliwy i cebulę (ale bez octu). Na wierzch posypujemy posiekaną natkę pietruszki.

* ocet balsamiczny powinien być dobry. Jak mnie niegdyś poinstruowano, najprostsza metoda oceny, czy jest dobry to sprawdzić, czy nie ma dodatku karmelu ani żadnych E. Wtedy jest spora szansa, że jest dobry.

Zupa z soczewicy z mleczkiem kokosowym, chilli i sokiem z limonki

Tę zupę ugotowałam z inspiracji Ptycha i jemu zostawiam opisanie przepisu. Powiem tylko, że jest pyszna! Zapewne bardziej fotogeniczna byłaby wersja z czerwoną soczewicą, ale akurat miałam zieloną na podorędziu.

/ełos