Posts Tagged ‘tarta’

h1

Tarta z kurkami, kozim serem i rukolą

Sierpień 15, 2010

Niektórzy przesyłają mmsy z gigantycznymi podgrzybkami, ja jednak wolę zostać przy kurkach:) Pomysł na tartę z kurkami chodził za mną od jakiegoś czasu. W końcu zrealizowałyśmy go wspólnymi siłami. Po zjedzeniu przyszła refleksja, że przydałby się jeszcze śmietanowo-ziołowy sos do tego. Ale to jak zwykle na następną próbę:)

Jak widać już na drugim zdjęciu, niektórzy nie wytrzymali z podjadaniem:)

Robiąc ciasto skorzystałyśmy z przepisu na Kwestii smaku – jest naprawdę dobry i bardziej ekonomiczny niż wersja Jamiego. Tylko nasza forma była większa i te proporcje były akurat na jedno ciasto:) .

W czasie, kiedy ciasto czekało w lodówce, przygotowałyśmy resztę. Muszę przyznać, że czyszczenie kurek pędzelkiem było trochę przytłaczające, więc nieco złamałyśmy zasady i umyłyśmy je (podobno się nie myje, bo nabierają wody). A reszta?

Na patelni podsmażyć cebulę, dodać kurki, podsmażyć, dodać sól/ pieprz. Dodać kozi ser i 2 łyżki śmietany. Wydawało się nam to trochę za rzadkie, więc dodałyśmy jeszcze jajko. Na koniec dodać bazylię.

W międzyczasie tarta wyciągnięta z piekarnika lekko przestygła, więc wykładamy kurki na ciasto i zapiekamy przez ok. 30 minut.

Podajemy z rukolą i – jak już padło – sosem śmietanowo-ziołowym.

/ełos

Reklamy
h1

Tart ciąg dalszy… Tarta z fetą i suszonymi pomidorami

Kwiecień 29, 2010

Przygotowując ciasto można skorzystać z przepisu Jamie’go – tylko bez cukru i żółtek:)

A na wierzch:
– cebula
– 2 ząbki czosnku
– oliwki
– ser feta (takie nie w oliwie)
– suszone pomidory (również nie w oliwie)
– 2 pomidory
– żółta papryka
– 2 jajka
– 200 g śmietany

Ciasto podpiec w piekarniku, warzywa obrać, czosnek rozgnieść – i wszystko razem, z fetą, wyłożyć na ciasto. Jajka zmiksować ze śmietaną i ten sos wylać na warzywa. Przyprawić solą, pieprzem i ziołami (u mnie stały zestaw, oregano, tymianek i rozmaryn).

Wstawić do piekarnika i piec ok. 45 minut w temperaturze 180C.

/ełos

h1

Urodzinowa tarta Ełosa aka Tarta ze śliwkami

Kwiecień 29, 2010

Jak co roku na moje urodziny do pracy przyniosłam tartę. Tym razem Tartę śliwkową według przepisu Jamie’go Oliviera.

Zniknęła tak szybko, że nawet nie zrobiłam zdjęcia:)

Ciasto:

moim zdaniem najlepszy przepis na ciasto kruche jest właśnie Jamiego:

(proporcje na 2 formy 30 x 30 cm)

250 g masła
200 g cukru pudru
szczypta soli
pół kilo mąki
4 żółtka
4 łyżki zimnej wody/ mleka

Utrzeć masło z cukrem i szczyptą soli, dodać żółtka, potem połączyć z mąką. Kiedy ciasto nabierze konsystencji pokruszonego chleba, dodać mleko/ wodę (ja nigdy nie wiem jaka to właściwie konsystencja więc robię to mocno na oko). Grudki trzeba rozgnieść palcami, uformować z ciasta kulę, owinąć w folię  i odstawić do lodówki na ok. godzinę. Trzeba pamiętać, że kruchego ciasta nie można za bardzo ugniatać (chyba traci na kruchości) – więc pewna oszczędność w ruchach jest wskazana.

Po godzinie rozwałkować ciasto, wyłożyć na formę (najlepsza jest taka z wyciąganym spodem), wywijając ciasto na brzegi. Wstawić do piekarnika tak na 10-15 minut na 180C.

„Wierzch” tarty:

– 350 g całych obranych migdałów
– 300 g niesolonego masła (można mniej)
– 300 g drobnego cukru (ja użyłam cukru pudru)
– 3 jajka, od szczęśliwych kur rzecz jasna
– garść pistacji (ja dałam trochę więcej a i tak za bardzo ich nie było widać)
– śliwki, wypestkowane i przepołowione
– 3 łyżki cukru waniliowego

Zmiksować masło i cukier na krem. W mikserze rozdrobnić migdały na proszek, w miseczce roztrzepać lekko jajka, dodać do nich sproszkowane migdały i wymieszać. Na koniec dodać całe pistacje (bez skorupek:)). Tak przygotowaną masę migdałową wstawić na kilkanaście minut do lodówki.

W międzyczasie śliwki posypać cukrem waniliowym, wymieszać i odstawić na 10 minut.

Masę wyłożyć na wcześniej podpieczone ciasto – tylko pamiętać, że do tego dojdą jeszcze śliwki, więc nie po sam brzeg formy.

Śliwki poukładać na wierzchu i lekko „wgnieść” w masę.

Wstawić do piekarnika w temp. 180 C na ok. godzinę lub do momentu zbrązowienia masy migdałowej.

Myślę że lekko ciepła tarta z lodami waniliowymi od Grycana może być niezła!

/ełos

h1

Tarta ze szpinakiem, suszonymi pomidorami i fetą

Styczeń 24, 2010

Znalazłam przepis na tartę – w oryginale było na greckim cieście fillo, ale szybka konsultacja z mym szwagrem oraz wrodzona skłonność do szukania substytutów szybko przemieniło greckie ciasto na francuskie:)

Otóż tak: zakupiłam szpinak (niestety nie było świeżego, ale znalazłam mrożony, taki liściasty, chyba Bonduelle, gotuje się go ok. 12 minut i naprawdę daje radę). No więc ten szpinak odcedzony, doprawiony gałką muszkatołową, solą, pieprzem i świeżą miętą. Do tego ser feta, pokrojone suszone pomidory (najlepiej takie w oleju) i czarne oliwki. Smaży się to trochę na patelni. W przepisie jeszcze było 2 jajka. Najpierw pół godziny deliberowałam czy gotowane czy surowe, potem stwierdziłam, że jakby miały być gotowane to było napisane, więc dałam surowe – a potem doszłam do wniosku, że bez tych jajek też by się obyło, bo wszystko miało taką akuratną konsystencję.

Ciasto – jak już mówiłam – francuskie, mrożone – rozwałkowałam trochę, położyłam na formę, na to ten farsz, na to kolejną warstwę ciasta i tak na niecałe pół godziny do piekarnika. Jadłyśmy to z tzatziki (jogurt grecki  + pół ogórka + czosnej + mięta + sól i pieprz). Może ten czosnek w pracy niekoniecznie, ale co tam.