Posts Tagged ‘curry’

h1

Hinduskie danie z kapustą w roli głównej

Sierpień 8, 2010

Nigdy bym nie pomyślała, że w indyjskich daniach jakąkolwiek rolę odgrywa kapusta. A tu proszę, u kolegi Pardeepa podpatrzyłam super danie – z białą kapustą właśnie. Robi się to wszystko w jednym garnku:

Wersja wegetariańska:

– cebulę podsmażyć na patelni na złoto, dodać 2 ząbki czosnku
– kapustę białą (na 4 porcje tak 2/3 główki) poszatkować i dodać do cebuli
– w moździerzu rozdziabać kolendrę, dodać oliwę, garam masalę, curry i kurkumę
– ugotować kilka ziemniaków, potem pokroić je na kawałki i dodać do kapusty
– papryczkę chili pokroić drobno
– dodać sos sojowy

W oryginale jedliśmy to  z takimi pysznymi naleśnikami – ale nie udało mi się odtworzyć tego smaku. Zrobiłam więc nasze zwykłe naleśniki, tylko dodałam trochę mąki pszennej razowej i kurkumy i curry. Nawet w miarę pasowały.

W wersji mięsnej było z kurczakiem, zamiast ziemniaków.

Reklamy
h1

Curry z tofu i kuskusem z rodzynkami

Lipiec 14, 2010

(danie podpatrzone w Greenwayu, lekko zmodyfikowane)

Bardzo lubię curry:) i marchewkę:), jak już tu Surów wspomniał. To danie może mieć dużo wersji, tutaj podaję przepis na najlepszą moim zdaniem:

Składniki:

– kaszka kuskus
– rodzynki
– marchewka
– ananas albo mango z puszki
– cebula
– przyprawy do curry (curry, chilli, garam masala i inne)
– czosnek
– tofu (w końcu zidentyfikowałam właściwe tofu do tego typu potraw – nie w puszce, tylko takie w folii, dla zmyłki w marketach zawsze leży gdzie indziej niż wszystkie produkty sojowe)

Zalać kaszę bulionem  warzywnym i odstawić na chwilę, rodzynki sparzyć i dodać do kuskusu.

Na patelni przysmażyć cebulę, czosnek, przyprawy, dodać marchewkę i podsmażyć na dość dużym ogniu. Dobrze doprawić, żeby był ostre:) Dodać trochę bulionu. Na osobnej patelni przesmażyć pokrojone w kostkę tofu, dodać do pozostałych warzyw. Na sam koniec dodać ananasa/ mango i odrobinę mleczka kokosowego. Jeszcze chwilę poddusić.

/ełos

h1

Curry z kalafiora z chlebem a’la naan

Maj 17, 2010

Ta wersja curry bardzo mi odpowiada, bo składa się w sumie z samych warzyw:)

– mały kalafior
– 2 marchewki
– 1 pietruszka
– 1 cebula
– currowe przyprawy: curry, kurkuma, garam masala, gorczyca
– puszka pomidorów
– gęsty jogurt naturalny

Kalafior rozdrobnić na małe części i trochę podgotować. Cebulę drobno pokroić i podsmażyć na oliwie, jak się zarumieni, dodać przyprawy. Marchewkę i pietruszkę obrać, pokroić w plasterki/ kostkę i dodać do cebuli. Dodać trochę wody i dusić. Jak już marchewka trochę zmięknie to dodać kalafior i wymieszać – kalafior powinien się rozdrobnić na małe kawałki. Na koniec dodałam puszkę pomidorów i tak ze 3 łyżki jogurtu naturalnego.
Wszystko razem wymieszać i zostawić parę minut na ogniu.

Do tego zrobiłam coś, co w przepisie funkcjonowało jako chleb naan – wyszło całkiem całkiem, ale nie całkiem jak chleb naan.  Więc przpis na chleb innym razem.

Tu danie na zdjęciu w hinduskim naczyniu, co je ostatnio dostałam prosto z Mumbaju. Dzięki Basti!

/ełos

h1

curry z ciecierzycy vel cieciorki

Styczeń 26, 2010

Ja nigdy nie wiem jaka jest różnica między ciecierzycą a cieciorką i mam przeczucie, że to jest to samo.

Danie dzisiejsze w sumie opiera się na przyprawach: chilli, kurkuma, papryka, kolendra, kumin, garam masala. Mogłabym tu zrobić mikro lans i napisać, że najlepiej użyć kurkumy i garam masali prosto z Indii, ale wiadomo, że nie każdy ma w pracy takie osoby, co spędzają w Indiach Sylwestra. No to mogą być przyprawy ze sklepu.

Kroimy dużą cebulę, rozgniatamy 2-4 ząbki czosnku (ja po doświadczeniach z tzatziki użyłam dwóch) i podsmażamy na patelni. Dodajemy wszystkie przyprawy – po jednej łyżeczce – oprócz garam masali. Ja jeszcze dodałam pastę curry. To wszystko razem mieszamy i smażymy przez chwilę. Potem dodajemy 2 puszki ciecierzycy i 2 puszki pomidorów pokrojonych (z sosem). Dusimy wszystko 20 minut. Dodajemy łyżeczkę garam masali i dusimy jeszcze 10 minut. W przepisie było dusić pod przykryciem, ale że od tego sosu pomidorowego wszystko raczej rzadkie było, to dusiłam bez przykrycia, żeby trochę odparowało. I już.

Podawać najlepiej z indyjskim chlebem naan albo z czapati – czasem można spotkać w sklepie. Chociaż czapati to można zrobić samemu i może kiedyś się podejmę.