Posts Tagged ‘cukinia’

h1

makaron z plasterkami cukini

Maj 15, 2011

Bardzo lubię dania z makaronu, których przyrządzenie zajmuje dokładnie tyle, ile ugotowanie makaronu. To jest właśnie jedno z takich dań:

Składniki:

– makaron (penne, muszelki, świderki, farfalle)
– cukinia
– czosnek
– papryczka chilli
– parmezan

Skórkę cukini obrać bardzo cienko – np. obierakiem do warzyw albo nożem do sera – i przysmażyć na oliwie z czosnkiem. Miąższ zetrzeć na tarce o grubych oczkach i również przysmażyć. Dodać posiekaną papryczkę. Wymieszać z ugotowanym makaronem i posypać parmezanem.

Reklamy
h1

Leczo wegetariańskie:)

Sierpień 23, 2010

Warto je odczarować. Dla mnie to jedna z takich trochę potraw jak szpinak z przedszkola dla niektórych:) Trudno się oprzeć jak kolorowe papryczki krzyczą do ciebie ze straganu – take me:) no to wzięłam je i poćwiartowałam:)

leczo

Składniki:

  • papryka w kolorach różnorakich
  • cebula
  • pomidory
  • cukinia
  • tofu – i tu nie do końca chyba trafione według ełosa, ale tragedii nie ma:)

No i tak po prostu smażymy, podsmażamy i dusimy i wcinamy:) To tofu to przed dodaniem podsmażyłam na patelni z przyprawami. Dobre leczo powinno być dobrze przyprawione według mnie więc nie żałujcie sobie!

/surów

h1

Mussaka – tak mi się teraz skojarzyło to mus dla każdego ssaka:)

Sierpień 8, 2010

To dobry czas na wizytę w przydrożnym warzywniaku i zakup warzyw typu cukiniowatych, tj. bakłażan, cukinia, patison czy kabaczek. Nie ma sensu przerażać się, że mussaka to jakiś niesamowity wyczyn, bo tak na dobrą sprawę to zapiekanka warzywna lub mięsna. Można też to porównać do lazanii tylko zamiast makaronu przekładamy plastrami cukinii i bakłażana.

bakłażan

W tym sezonie dwa razy poszalałam z wariacją na temat mussaki. Raz przy okazji moich urodzin dla mojej kochanej rodzinki zrobiłam mussakę w wersji mięsnej, raz z ełosem w wersji bezmięsnej.

Składniki:

2 bakłażany
2 cukinie (może być żółta i zielona, dla fantazji)
cebula
4 pomidory
w wersji mięsnej paczkę mielonego mięsa

Kluczem do sukcesu jest sos beszamelowy w wersji wega polecam wersję z fetą.

Jak już chyba kiedyś pisałam zastanawiam się po co sypać pokrojonego bakłażana solą i odstawia na chwilkę. Niby usuwa się goryczkę. Robię to też, ale bez wiary, że to coś daje:) Potem grilujemy bakłażany i cukinię. Na innej patelni podsmażamy cebulę i pomidory (w wersji mięsnej podsmażamy też mięso). Robimy beszamel. No i nasze półprodukty przekładamy do naczynia żaroodpornego. Na spód troszkę oliwy, porcja bakłażanów, pomidory i ewentualnie mięso, potem kolejna warstwa cukinii i tak do wykończenia składników. Na koniec zalewamy beszamelem i na 30 minut do piekarnika na 190 st.

Ważne jest oczywiście doprawienie tego wszystkiego porządnie. Bazylia i majeranek do pomidorów, sól i pieprz oczywiście jak zawsze niezbędny. Ostatnio odkrycie to fajny młynek z sola morską i pieprzem w jednym (2 w 1):) – polecam – jeszcze nie ma sekcji sponsorów (zapraszam Was jakby coś)  więc nie mogę napisać z jakiej firmy to jest:)

/surów

P.S. To chyba najgłupszy tytuł posta w mojej karierze blogera:)

h1

Penne z …

Kwiecień 19, 2010

… długo można by było wymieniać składniki jakie znalazły się w tym przedziwnym sosie jaki dzisiaj zgotowałam. Moja mama jak robiła taką zupę co to wykorzystywała wszystko co jej zostało w lodówce nazywała ją „śmieciówa”. To określenie myślę że oddaje nieco klimat tej potrawy:)

Składniki:

– opakowanie wędzonego łososia
– czosnek
– cukinia
– pomidorki koktajlowe
– jogurt gęsty
– koperek
– szparagi (w wersji w słoiku i chyba jakieś marynowane, to oczywiście ciąg dalszy dziwnych rzeczy z włoskiej Biedry)

No i mieszamy:) Myślę że opis kolejności i ilości w jakiej to wszystko wystąpiło pozostawia pewną dowolność:) Nie kompozycja smakowa była tu kluczem a zawartość lodówki i oczywiście „ułańska fantazja” kucharza:) Mój nadworny smakosz powiedział, że smakuje luksusem:)

/surów

P.S. Serkiem można posypać:)

h1

Musaka w wersji wege

Luty 16, 2010

Musaka, czy też moussaka, zawsze mi się kojarzy z tekstem z jednego filmu – „co? Mózg ssaka?”. Nie jest to może najbardziej zachęcający wstęp kulinarny, ale wiadomo, nad skojarzeniami trudno zapanować:)

Potrzebujemy:

– po 2-3 bakłażany i cukinie
– 2 czerwone cebule
-2 ząbki czosnku
– 2 czerwone papryki
– kilka ziemniaków (ugotowanych)
– 2 puszki pomidorów pokrojonych

+ sos beszamelowy:

– 600 ml mleka
– jajko
– 80-100 g masła
– 80-100 g mąki
– gałka muszkatołowa
– sól, pieprz
– ser feta albo można by też spróbować mozzarellę

Bakłażany pokroić, posolić i odstawić na trochę. Potem opłukać, odsączyć i  wrzucić do jakiegoś dużego żaroodpornego naczynia (trochę tego będzie). Pokroić też cukinię,paprykę, cebulę i czosnek, dobrze przyprawić (ja teraz do wszystkiego daję kolendrę i rozmaryn, ale można też np. oregano) i wszystko razem włożyć do piekarnika na ok 200C tak na ponad pół godziny.

Do tego piekarnika zaglądać, mieszać, można dodać trochę oliwy – ogólnie czuwać.

Potem układamy wszystko w naczyniu żaroodpornym: na spód rozkładamy pokrojone ziemniaki, na to połowę warzyw, potem na to pomidory z puszki, potem drugą część warzyw. Całość polewamy sosem beszamelowym – sos jest w tym wszystkim najlepszy, bo ten ser się tak fajnie roztapia:))))

Sos robi się tak:

masło roztapiamy, łączymy powoli z mąką na jednolitą masę, dodajemy stopniowo mleko i startą gałkę, sól i pieprz. Mieszamy cały czas, a jak się zagotuje to odstawiamy na chwilę. Jak przestygnie, dodajemy jajko i pokrojony ser i mieszamy.

Polewamy sosem naszą potrawę i wstawiamy do piekarnika tak na 40-50 minut w temp. ok 180. Wcześniej sprawdzamy, że oprócz trybu piekarnika, nastawiliśmy również odpowiednią temperaturę:)

h1

pilaw jarzynowy

Styczeń 28, 2010

mimo dziwnej nazwy, chodzi tu o ryż z warzywami:). Troszkę się naobierałam tych warzyw wczoraj, nawet pokusiłam się o własnoręcznie zrobienie wywaru z jarzyn. A co tam.

Potrzebujemy:
– 2 cebule
– 3 pomidory, obrane z skórki i pokrojone na plasterki
– 2 ząbki czosnku
– brokuły – pokrojone na małe kawałki
– 2 cukinie pokrojone na plasterki
– 200 – 300 g pieczarek pokrojonych na plasterki
– przyprawy: kumin, papryka, chilli
– 3/4 szklanki białego wina
– 300 g ryżu długoziarnistego (można chyba też spróbować wersję z risotto)

W duży garnku – ale naprawdę dużym – na oliwie podsmażamy cebulkę, po chwili dodajemy czosnek – tak na minutkę. Potem dodajemy ryż i mieszamy. Wlewamy ten wywar (tak ok. 1,5 szklanki), wino, dodajemy pieczarki i pomidory, przyprawy. Dusimy pod przykryciem na małym ogniu tak przez 15-20 minut.

Potem dodajemy brokuły i cukinię i gotujemy kilka minut (7-10) – tak, żeby warzywa były takie raczej chrupiące a nie rozgotowane.

/ełos

h1

Penne z cukinią i Lazurem – klasyka – wyciągnięta za wcześnie, ale co zrobić

Styczeń 10, 2010

To moje popisowe i jedno z expresowych dań. Do tego jest naprawdę dobre:) Wychodzi różnie, ale raczej mieści się w skali górnej:)

Wersja najbardziej wypasiono to z papryką zieloną i cebulką. Ale może być bez tego.

Penne z cukinią i serkiem Lazur blue
2 małe cukinie
1 zielona papryka (i chyba naprawdę musi być zielona, bo jednak ma jakiś swój klimat czy też bardziej smak)
1 cebula
1 ser Lazur blue (taki z pleśnią)
1 śmietana taka do sosików
sól i pieprz i mój sekret sos sojowy ciemny:)
penne najlepiej do tego wchodzą:)

No i wiadomo smażymy cebulku z papryczku i dodajemy pokrojona w kostkę cukinie. Podsmażamy to razem aż trochę zmięknie, ale bez przesady fajnie jak czuć kawałki podczas jedzenia. Solimy i pieprzymy i skrapiamy sosem sojowym. Dodajemy Lazur i śmietanę i dusimy. No i gotowe. Mieszamy z makaronem można posypać serkiem żółtym.
Może ełos podzieli się swoją teorią na temat sera…

Pewnie nie raz zlinkuje ten przepis podczas naszej kulinarnej podróży:)