Posts Tagged ‘brokuły’

h1

Tuńczyk i brokuły – dobre kombo

Sierpień 8, 2010

Jak wiadomo, makaronowe stwory jesteśmy i makaron w rożnej postaci tutaj często się pojawia. Tym razem przedstawiam nasz niedawno odkryty zestaw: tuńczyk plus brokuły – z makaronem muszle (conchiglie), pod beszamelem.

Przepis:

– makaron ugotować al dente
– brokuły podgotować
– na patelni podsmażyć ząbek czosnku, dodać puszkę tuńczyka

To w sumie tyle:)

Wszystko razem wymieszać,  na wierzch dodać sos beszamelowy z fetą, opisany tutaj i zapiec w piekarniku.

Może wydaje się banalne, ale byłyśmy bardzo zadowolne z efektu:)

PS na zdjęciach to naprawdę jest to samo danie – przed dodaniem sosu musiałyśmy zmienić naczynie:)

/ełos

Reklamy
h1

tortellini z papką brokułową

Luty 16, 2010

No nie powiem, że się trochę ociągałam tym razem, po tym jak powiedziałam, że najlepiej się pisze na blogu jeszcze w dzień gotowania:). Ale to był długi dzień… dlatego poszłam na pewnego rodzaju łatwiznę, co oczywiście nie zostało pozostawione bez komentarza:)

No, ale do rzeczy, co by nie blokować soczewicowej zupki i mega wypasionej musaki ełosa, przed pojawieniem się na blogu.

Kupiłam takie tortellini w Lidlu, skusiły mnie, bo były w lodówce i jakoś tak się do mnie uśmiechały i wydawały się lepsze od takich co to je kiedyś zakupiłam. I muszę powiedzieć, że takie były – lepsze. Do tego zrobiłam brokułową pulpę. Ugotowałam brokuły na parze i posypałam je jeszcze ciepłe – startym serem (w sumie nie wiem czy to ma jakieś znaczenie smakowe – ja postanowiłam nie brudzić kolejnego talerza). Na patelni poddusiłam pieczarki i cebulę (chyba też była cebula, ale teraz ręki nie dam sobie uciąć) i do tego dodałam śmietanę. Potem dodałam brokuły z tym żółtym serem i jeszcze śmietany. Wszystko mieszałam na tyle agresywnie (bo czas miałam słaby), że się zrobiła jedna wielka papa – w sumie naprawdę niezła. Oczywiście jak już wspominałam, brokuł śmierdzi, śmierdzi niemiłosiernie, ale czasem można sobie na to pozwolić. Dodatkowym atutem jest jego trzonek (nie mylić z członkiem), który tak jak głąb w kapuście nadaje się do chrupania, smakiem przypominając kalarepę:) no to chyba tyle:) bo się dość erotycznie zrobiło:)

marketeo.com

h1

No to pociągnę temat zupy… tym razem brokułowa

Styczeń 31, 2010

No więc chciałam tu szybciutko bo za wiele nie ma o czym pisać podzielić się moim patencikiem na zupę.

Tym razem była to zupa brokułowa.

2 marchewki, 2 pietruszki, por, 3 ziemniaczki, kawałek selera. Wrzucamy do wody (ja dodaje jeszcze kostkę rosołową mimo że to nie jest mój sponsor i w tajemnicy przed ełosem). No i to sobie pyrka, jak to zupa i warzywny wywar. Na koniec dodaje brokuły, no bo one trochę szybciutko miękną:)

I na koniec najważniejsze… zamiast śmietany dodaje serek topiony. Fajny posmaczek się z tego robi:)

No to na tyle:)

Uwaga dla osób które transportują zupkę – np. tak jak ja do pracy – przy uchyleniu wieczka nieźle śmierdzi:)

h1

pilaw jarzynowy

Styczeń 28, 2010

mimo dziwnej nazwy, chodzi tu o ryż z warzywami:). Troszkę się naobierałam tych warzyw wczoraj, nawet pokusiłam się o własnoręcznie zrobienie wywaru z jarzyn. A co tam.

Potrzebujemy:
– 2 cebule
– 3 pomidory, obrane z skórki i pokrojone na plasterki
– 2 ząbki czosnku
– brokuły – pokrojone na małe kawałki
– 2 cukinie pokrojone na plasterki
– 200 – 300 g pieczarek pokrojonych na plasterki
– przyprawy: kumin, papryka, chilli
– 3/4 szklanki białego wina
– 300 g ryżu długoziarnistego (można chyba też spróbować wersję z risotto)

W duży garnku – ale naprawdę dużym – na oliwie podsmażamy cebulkę, po chwili dodajemy czosnek – tak na minutkę. Potem dodajemy ryż i mieszamy. Wlewamy ten wywar (tak ok. 1,5 szklanki), wino, dodajemy pieczarki i pomidory, przyprawy. Dusimy pod przykryciem na małym ogniu tak przez 15-20 minut.

Potem dodajemy brokuły i cukinię i gotujemy kilka minut (7-10) – tak, żeby warzywa były takie raczej chrupiące a nie rozgotowane.

/ełos