Posts Tagged ‘anchois’

h1

Makaron z kaparami i anchois

Kwiecień 15, 2010

Od dawna ciekawiło mnie połączenie anchois i kaparów, które w duecie często pojawiała się w jakiś wyszukanych potrawach. Zawsze jakoś kończyło się u mnie na wersji dla ubogich czyli tuńczyk i oliwki:) Ale dziś przełamałam ten impas:) W końcu dostałam dzisiaj info o premii, więc mówię a co raz się żyje:)

według interneta anchoie wyglądają tak:

Przyznać się muszę, że to co zakupiłam w tzw. Biedrze w Italy wyglądało podobnie, ale 100% pewności co do tego nie mam:) No i w związki z ograniczonymi zasobami czasowymi na oleju wcisnęłam 3 ząbki czosnku, dodałam anchois z włoskiej Biedry i kapary (chyba:)

I tyle – dodałam makaron i czeka na patelni:) Posypie serkiem jutro a la parmezan – też z włoskiej Biedy:)

Sponsorem dzisiejszego przepisu jest włoska Biedra:)

/surów

Reklamy
h1

Ryż z cukinią, kukurydzą i anchois. No i rozmarynem

Luty 9, 2010

Nie wiem, ile wczoraj Surów robił te pierogi. Nie chce się przyznać. Mam wrażenie, że zylion godzin. Albo nawet gazylion. W każdym razie pycha!

Trochę mam wyrzut, że ja z takim 5-minutowym daniem tu, ale robiłam zakupy w takim tempie, że nie mogłam czekać, aż jakieś warzywa do mnie przemówią i brałam, co mi wpadło w oko.

Ryż – kupiłam taki śmieszny tricolori

2 cukinie
puszka kukurydzy
anchois

cebula, czosnek, pasta curry to już nawet nie powinnam pisać, bo to standard. Od tego zaczynamy – podsmażamy na patelni, dodajemy pokrojoną cukinię, tak żeby pozostała lekko twardawa, dodajemy rozmaryn. Jakoś mi kiedyś taka kombinacja cukinia+rozmaryn podpasowała.

Po chwili dodajemy puszkę kukurydzy, a na koniec anchois. Coś miałam myśl, żeby dodać jeszcze sok z limonki, ale na szczęście się powstrzymałam – bo już i tak takie kwaskowate było.

Na koniec wymieszać  z ryżem.

/ełos