Archive for Wrzesień 2010

h1

Samosy, czyli dlaczego należy zabierać ludzi na stopa

Wrzesień 14, 2010

Historia jak to danie znalazło się w naszym repertuarze jest z tych niecodziennych: zabrałyśmy w niedzielę 2 autostopowiczki, które zdradziły nam swój przepis.  Jak usłyszałam, że nie trzeba smażyć w głębokim oleju tylko można upiec w piekarniku, to od razu się zachęciłam. A niniejszym ogłaszamy pierwszy konkurs na naszym blogu: ile samosów znajduje się na talerzu? Kto zgadnie, ten ma u nas kolację:)

Ciasto:

– kostka masła
– pół litra jogurtu naturalnego
– moje ulubione: mąki, ile zabierze:)
– łyżeczka soli
– łyżeczka proszku do pieczenia
– kurkuma

Farsz – tu oczywiście można poszaleć z ułańską fantazją, ale nasza wersja:

– brokuły
– ciecierzyca
– cebula
– kilka ziemniaków
– marchewka
– czosnek
– ziarna sezamu
– i najważniejsze: mix przypraw (kolendra, gorczyca, imbir w proszku, pieprz cayenne, kminek, sól)

Ciasto przygotowałam sposobem pierogowym mojej babci, czyli z ciasta uformowałam kulki, z których potem zrobiłam placki. Warzywa ugotowane przesmażyłyśmy na patelni z przyprawami, odrobinę je zmiksowałyśmy. I już. Pakuje się to tak jak pierogi, czyli farsz na środek, lekko wgniatamy i sklejamy brzegi.

Wykładamy na papier pergaminowy i do piekarnika na 20-25 minut, w temperaturze tak ok 150C.

Podawać z jogurtem naturalnym.

Dziękujemy autostopowiczkom:)

Reklamy
h1

Drożdżówka ze śliwkami

Wrzesień 13, 2010

Daleko mi jeszcze do bogini piekarnika, ale się staram poznawać tajniki związane z ciastami. Chciałam upiec drożdżówki, a miałam smaka na śliwki to właśnie na takie kombo padło.

drożdżówka

Dziwna sprawa, bo po upieczeniu ciacha dowiedziałam się że drożdżowe ciasto ugniata się długo, aż ręka a ja wymieszałam delikatnie jak biszkopt (bo podobno biszkopt tak trzeba delikatnie bełtać bo puszystość traci) i bądź tu mądry:)

Przepisu szukałam długo, najbardziej intrygujący był ten z puree z ziemniaków, ale nie posiadałam…. W końcu skorzystałam z tego na White Plate

Ciacho:

250 ml mleka
1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii lub cukier waniliowy
1 jajko
450 g mąki pszennej
1/2 łyżeczki soli
40 g drobnego cukru
40 g masła
20 g świeżych drożdży lub 7 g drożdży instant

Kruszonka:

50 g mąki
25 g cukru
25 g zimnego masła
szczypta soli

Po wyciągnięciu z piekarnika były super:) Miały fantazyjne kształty:) no w sumie spoko to pieczenie! Resztę rozdałam wszystkim dookoła:)

/surów

h1

Wanaan czyli chińskie danie na szybko

Wrzesień 5, 2010

Wanaan znaczy dobranoc, jak nas poinstruował Martos. Ale że jest to jedyne chińskie słowo jakie mam w pamięci, nasze danie równie dobrze może się tak nazywać:)

Składniki:

– makaron chiński
– kilka marchewek
– pietruszka
– seler
– pół cukini
– pół kapusty pekińskiej
– cebula
– por
– kiełki strir fry na patelnie
– pędy bambusa, ze słoika
– sezam

Makaron ugotować, warzywa przysmażyć na woku – na dużym ogniu, szybko, ciągle mieszając. Kolejność dodawania warzyw ma znaczenie, oczywiście – zaczynamy cebuli, potem te twardawe – marchewka, pietruszka, seler. Na końcu te miękkie. Można by jeszcze brokuły dodać, ale akurat nie miałyśmy:)

Był jeszcze kurczak przysmażony na patelni, ale to oczywiście opcjonalnie.

W sumie na drugi dzień, jak się trochę przeżarło, było jeszcze lepsze 🙂

h1

Risotto z cukinią i borówkami

Wrzesień 2, 2010

Może połączenie ryżu, borówek i cukini nie jest oczywiste, ale to danie raczej zJE KAŻDY.  Tu podaję moją wersję na risotto,  można też spróbować z kurkami na przykład.

Przysmażyć cebulę na patelni, a w międzyczasie przygotować wywar z warzyw lub rosołek (ja użyłam rosołku grzybowego i taką wersję polecam).

Do cebulki dodać ryż – wersję do risotto, albo zwykły parboiled – i zalać tym rosołkiem. Zostawić na małym ogniu, żeby się dusiło. Co jakiś czas zaglądać i dodawać tego rosołku.

Na osobnej patelni podsmażyć cukinię – najlepiej na dużym ogniu i szybko, żeby była chrupka, taka trochę zgrillowana.

Połączyć wszystko razem. Przed samym podaniem wymieszać z borówkami.