Archive for Sierpień 2010

h1

Akcja tort dla Marzenki:) – żeby nie było że nie było tortu!

Sierpień 31, 2010

Plan chodził mi po głowie już od jakiegoś czasu, bo jak nie przepadam za deserami tak tort bezowy pozostał w mych wspomnieniach jako coś naprawdę pysznego. Próba szukała okazji, urodziny i to okrągłe Marzenkosa spadła jak z nieba:)

Przepis zaczerpnięty ze „Zwierciadła”.

Składniki:

  • 12 białek
  • 500 g cukru
  • kostka masła
  • 125 g cukru pudru
  • 100 ml śmietanki 36%
  • 120 ml soku pomarańczowego (może być wyciskany ze świeżych)
  • 120 ml likieru cointreau
  • 2 łyżeczki  startej skórki pomarańczowej
  • płatki migdałowe
  • kakao

Białka ubijamy na pianę, musi być mega sztywna dodajemy cukier i ucieramy. I to jest już beza właściwa. Trzeba ją upiec. Tu chyba jest klucz do sukcesu. Piecze się to długo koło 2 godzin, w temperaturze 150 st.   Krem ucieramy masło miękkie z cukrem. Potem dodajemy śmietankę i ucieramy mikserem, potem sok i na końcu starta skórka.

No i niby wszystko pięknie ładnie, ale ja przycięłam komara, ełos ratował sytuację i nie ukrywajmy nie wyszło to jakoś najlepiej:) Trzeba jeszcze tu popracować – ale nie poddam się! Kiedyś zrobię idealny bezowy tort:) Na szczęście ten był fotogeniczny:)

tort bezowy

Z bezowym tortem pojawił się problem z 12 żółtkami:) Ale nie ma problemów nie do rozwiązania…  Omlet powstał! nieco żółciutki, ale również fotogeniczny:)

omlet

STO LAT MARZENKOS!

/surów

Reklamy
h1

Panna cotta wersja z agar agar, bez żelatyny

Sierpień 31, 2010

no nic dodać nic ująć:) jak wersja vega to już na maksa! Było to tak… luźno rzucony pomysł – zróbmy panne cotta! Ok! o NIE! to ma żelatynę! … no ale nie takie bryły były! internet to wór a w nim rozwiązanie na prawie wszystkie problemy. I udało się i tym razem! Substytutem żelatyny dla wegetarian jest jakiś glon o wdzięcznej nazwie agar agar:)

i udało się…

panna cotta

.. prawie… ale o tym już ełos, bo to on miał o tym pisać:) zapomniało mi się:)

Tu Ełos nadaje:)

Przepis na panna cotta zaczerpnęłyśmy z internetu, z bloga Whiteplate, ale nie ma co, clue naszych zmagań to agar agar!

(proporcje tak na 4 porcje)

– 250 ml gęstej śmietany
– 250 ml mleka
– 100g cukru pudru
– laska wanilii
– 2 łyżeczki agar agar (nigdzie nie mogłam znaleźć informacji, w jakich proporcjach ten agar agar stosować zamiast żelatyny i dałam za dużo, bo 4 łyżeczki – stąd właśnie to „prawie”)

Agar agar zalać odrobiną wody i rozpuścić w ciepłym mleku. Śmietanę zmieszać z cukrem i zagotować. Wyciągnąć ziarenka z wanilii i razem z laską zagotować ze śmietaną. Potem tą resztkę laski wanilii trzeba wyciągnąć. Połączyć wszystko z mlekiem i rozlać do naczynek (mogą być np. filiżanki). Odstawić do ostygnięcia a potem wstawić do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na noc.

h1

Makaron z krewetkami a la WU

Sierpień 23, 2010

Z kolejnych inspiracji w stylu „byłam, zjadłam, dobre, zrobiłam sama” tym razem przepis Wu na szybkie danko z krewetek. Tu potrzebuje troszeczkę Waszego zaufania, było naprawdę dobre – bo zdjęcia, które to oddaje brak:) są tylko zwłoki czy też odwłoki krewetek:)

krewetki

Składniki:

  • krewetki mrożone
  • czosnek
  • pietruszka natka
  • makaron
  • papryczki chili
  • sok z cytryny

Zamrożone krewetki zalewamy wrzątkiem. Nie zrażamy się zapachem:) Po chwili odcedzamy i obficie skrapiamy sokiem z cytryny – niech tak chwilkę poleżą, to pomaga na smrodek. Na patelni rozgrzewamy oliwę i wrzucamy czosnek i papryczki chili. Może być oliwa z papryczkami. Wrzucamy krewetki i smażymy na dość sporym ogniu. Krewetki nawet szybko się robią. Na koniec dodajemy natkę i gotowe. Mieszamy z makaronem i gotowe. Makaron może być dowolny, ale fajnie smakowało z takim spaghetti płaskim – bevette czy coś w tym stylu:)

/surów

h1

Leczo wegetariańskie:)

Sierpień 23, 2010

Warto je odczarować. Dla mnie to jedna z takich trochę potraw jak szpinak z przedszkola dla niektórych:) Trudno się oprzeć jak kolorowe papryczki krzyczą do ciebie ze straganu – take me:) no to wzięłam je i poćwiartowałam:)

leczo

Składniki:

  • papryka w kolorach różnorakich
  • cebula
  • pomidory
  • cukinia
  • tofu – i tu nie do końca chyba trafione według ełosa, ale tragedii nie ma:)

No i tak po prostu smażymy, podsmażamy i dusimy i wcinamy:) To tofu to przed dodaniem podsmażyłam na patelni z przyprawami. Dobre leczo powinno być dobrze przyprawione według mnie więc nie żałujcie sobie!

/surów

h1

Tortellini z pieczarkami i sosem śmietanowym

Sierpień 22, 2010

Właściwie powinno być sosem maślano-śmietanowo- cytrynowo-parmezanowym, ale byłby za długi tytuł. Danie to zapożyczyłyśmy z kuchni naszego kolegi Pawła. Jest bardzo szybkie do przyrządzenia i smakuje rewelacyjnie.

Składniki:

– tortellini z grzybami
– kilka pieczarek
– 1/4 kostki masła
– 150 g śmietany
– skórka z 1 cytryny
– sporo startego parmezanu
– natka pietruszki
– sól, pieprz, gałka muszkatołowa

Tortellini ugotować zgodnie z przepisem na opakowaniu. Pieczarki obrać i lekko podsmażyć.
Na drugiej patelni roztopić masło i dodać do niego parmezan – trzeba uważać i cały czas mieszać, żeby się z tego parmezanu nie zrobiły kluchy. Dodać śmietanę, skórkę cytryny, przyprawy. Trochę niech się podusi.

Potem łączymy to z tortelllini i pieczarkami, posypujemy natką i gotowe.

Połączenie cytryny, parmezanu i gałki jest rewelacyjne:)

/ełos

h1

Tarta z kurkami, kozim serem i rukolą

Sierpień 15, 2010

Niektórzy przesyłają mmsy z gigantycznymi podgrzybkami, ja jednak wolę zostać przy kurkach:) Pomysł na tartę z kurkami chodził za mną od jakiegoś czasu. W końcu zrealizowałyśmy go wspólnymi siłami. Po zjedzeniu przyszła refleksja, że przydałby się jeszcze śmietanowo-ziołowy sos do tego. Ale to jak zwykle na następną próbę:)

Jak widać już na drugim zdjęciu, niektórzy nie wytrzymali z podjadaniem:)

Robiąc ciasto skorzystałyśmy z przepisu na Kwestii smaku – jest naprawdę dobry i bardziej ekonomiczny niż wersja Jamiego. Tylko nasza forma była większa i te proporcje były akurat na jedno ciasto:) .

W czasie, kiedy ciasto czekało w lodówce, przygotowałyśmy resztę. Muszę przyznać, że czyszczenie kurek pędzelkiem było trochę przytłaczające, więc nieco złamałyśmy zasady i umyłyśmy je (podobno się nie myje, bo nabierają wody). A reszta?

Na patelni podsmażyć cebulę, dodać kurki, podsmażyć, dodać sól/ pieprz. Dodać kozi ser i 2 łyżki śmietany. Wydawało się nam to trochę za rzadkie, więc dodałyśmy jeszcze jajko. Na koniec dodać bazylię.

W międzyczasie tarta wyciągnięta z piekarnika lekko przestygła, więc wykładamy kurki na ciasto i zapiekamy przez ok. 30 minut.

Podajemy z rukolą i – jak już padło – sosem śmietanowo-ziołowym.

/ełos

h1

Pasta bakłażanowa

Sierpień 15, 2010

Bakłażan na surowo ma super kolor – zazwyczaj jak widzę bakłażany to kupuję, nawet jak nie mam pomysłu co z nimi zrobię. Tym razem padło na pastę z bakłażana – taką bardziej jak dip. Może być do smarowania chleba, albo do czipsów. Albo do jakiejś innej przekąski:)

Najbardziej podoba mi się początek – trzeba odciąć liście (ale same liście), nakłuć bakłażana widelcem i wstawić na 45 minut do piekarnika. Robi się wtedy taki super miękki – trzeba go przeciąć na pół wzdłuż, wydrążyć miąższ, ostudzić. Potem przełożyć do blendera. Dodać 2 rozgniecione ząbki czosnku, zmielony kminek, sól pieprz. Zblendować. Na koniec blendowania dodać 2 łyżki gęstego jogurtu. I to tyle.

/ełos