Archive for Czerwiec 2010

h1

Risotto – kolejna odsłona

Czerwiec 15, 2010

Sama nie wiem jaki ja mam tak do końca stosunek do potrawy jakim jest RISOTTO… Ale muszę przyznać, że ostatnia kombinacja, której w większości pomysłodawcą był ełos wyszła całkiem całkiem. Było parcie na szparagi i marchewkę, w której ełos się ostatnio lubuje:)

W tym miejscu powinnam napisać jeszcze o jednej rzeczy w której ełos się lubuje, a które jest w pewien sposób niezbędnym składnikiem risotto:) ale nie napiszę;)

Co z tego wyszło??? No takie coś:

🙂 Składniki dla chcących podjąć wyzwanie:

  • ryż do risotto (taki z Kupca naprawdę spoko)
  • cebula
  • czosnek
  • zielone szparagi (wdzięczne są jeśli chodzi o obróbkę i skrawanie:)
  • pęczek marchewki
  • 4 pieczarki
  • pół szklanki białego wina
  • 1 litr rosołku
  • przyprawy np. bazylia, rozmaryn inne zielska z balkonowej letniej hodowli ziół ełosa,
  • parmezan
  • pieprz i sól – jak kto lubi

Myślę że mogę obalić tu pewien mit dotyczący risotto. Wiele poległo jak zobaczyło opis zabiegów jakie należy wykonać, aby wyszło. Nie lękajcie się, to naprawdę nie jest trudne. Smażymy cebulę na oliwie, można też dodać czosnek. Dodajemy ryż i jeszcze chwilkę smażymy. Potem wino i smażymy. Potem rosołek i smażymy. Mieszania trochę jest i trzeba mieć czujność na 10 nastawioną, albo dobry garnek co to nie przywiera:) Na osobnej patelni podsmażamy marchewkę i pieczarki, chwilunie żeby nie była papą bo już ryż nią jest. Szparagi, jak to gdzieś fajnie przeczytałam, dzielimy na 3 części – główkę, środek i dolną cześć. Dolną wyrzucamy, środek kroimy drobniej, główki zostawiamy na koniec. i gotujemy w osolonej wodzie te szparagi, też nie za długo.

No i bełtamy to wszystko razem z serkiem i doprawiamy jeszcze!

no to tyle…

/surów

Reklamy
h1

Sajgonki z nadzieniem w kolorach lata

Czerwiec 11, 2010

Trudno określić jakie danie miałam w głowie pakując zakupy do koszyka. Skupiłam się na tym, żeby miały fajne kolory i były dobre. W efekcie eksperymentu powstały sajgonki z farszem z kiełków, marchewki, papryki i koziego sera.

Składniki:

– papier ryżowy
– czerwona cebula
– marchewka (ok. 6 małych). Ostatnio odkryłam smak marchewki na woku – jest super chrupiąca!
– 2 papryki
– kilka pomidorków
– kiełki stir fry (szkoda, że nie pamiętam jakie to byly, bo można by samemu wyhodować)
– ser kozi
– pestki słonecznika
– przyprawy: trawa cytrynowa, kolendra, sól, pieprz, liście kafiru

Warzywa usmażyć na patelni (a najlepiej na woku) – rozpoczynając od cebuli, potem marchewka pokrojona w słupki – jak lekko się podsmaży to dodajemy paprykę pokrojoną w małe kawałki, potem kiełki, pestki, przyprawy. Potem pomidorki – ja zazwyczaj wrzucam je w całości na woka i czekam aż popękają.

Ser kozi dodajemy na samym końcu – on się tak fajnie roztapia i robi się taki niby sos.

Potem wyzwanie papieru ryżowego – pierwszy raz go używałam i w sumie pierwszy mało umiejętnie wyciągałam z wody – cały się posklejał…  Przy następnych jakoś dałam radę profesjonalnymi szczypcami. Gadżety w kuchni rządzą.

Farsz nakładamy do środka i zawijamy – ja zawinęłam w takie śmieszne pakuneczki. Szkoda, że nie pomyślałam o szczypiorku – byłyby fajne wstażki. No coż. Następny razem!

/ełos

h1

Crumble z rabarbarem i truskawkami

Czerwiec 4, 2010

Z okazji nadejścia wiosny – w czerwcu – na salony wkracza rabarbar. Dzisiaj się nie popiszemy, bo przepis ściągnięty z internetu (z bloga Strawberries from Poland) ale przytaczamy bo jak najbardziej warty:)))

Składniki:

kruszonka:
– 85 g mąki
– 85 g orzechów włoskich (ja dałam też trochę laskowych) – posiekanych tak raczej grubo
– 45 g płatków owsianych
– 60 g roztopionego masła
– 50 g cukru
– szczypta soli

Owoce: 250 g truskawek, 300 g rabarbaru, 50 g cukru, łyżka mąki ziemniaczanej (my dałyśmy trochę więcej owoców chyba, ale wiadomo że jak się kupuje kilogram truskawek, to w sam raz ok 250 g zostanie po podjadaniu:)).

Wszystkie składniki na kruszonkę wymieszać (masło na końcu) i odstawić do lodówki na chwilę.

Owoce pokroić na kawałki i zasypać 3 łyżkami cukru – również odstawić.

Potem odcedzić owoce, dodać łyżkę mąki i resztę cukru. Z tego soku można zrobić kompot np.

Na naczynie żaroodporne wyłożyć owoce, posypać kruszonką i wstawić do piekarnika na 190C  na ok 30-40 minut.

And that’s the way the cookie crumbles ….