h1

Naleśniki z buraczkową kosteczką

Marzec 14, 2010

No więc w zeszłym tygodniu była trochę bryndza z gotowaniem, ale jeszcze nie umieramy! Zawsze wizyta w pracowej kuchni może być inspiracją. Tym razem Ewa zainspirowała mnie do naleśników. Jest to kolejne danie z serii klasyka gatunku, każdy musi odnaleźć swój patent. Ja jeszcze go nie mam:) Ale niby naleśniki to mąka 2 jajka i mleko, szczypta soli i oleju. Takie wytyczne dostałam:) no i coś tam niby wyszło, ale trochę twardawe, chciałabym żeby kiedyś wyszły takie cieniutki i mięciutkie jak Ewy:) No ale za to farsz był z serii interesujących. Ugotowałam buraki (zajmuje to sporo czasu, dlatego nie polecam zabrania się za to o 22 w nocy) i pokroiłam w kostkę. Na patelni podsmażyłam cebulkę i dodałam te buraki i jeszcze pietruszkę zieloną i sezam i doprawiłam na ostro. Po przetestowaniu tej wersji wydaje mi się że można dodać fetę, która trochę na pewno scali farsz. Dobrze smakuje z jogurtem:)

No to bez zdjęcia, bo dość krwawy to był obrazek!

Reklamy

One comment

  1. eee tam, mnie tam naleśniki smakowały, buraki również pierwszorzędne, chociaż faktycznie „interesujące” dobrze oddaje klimat.



Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: