Archive for Marzec 2010

h1

Kiełki stir-fry z łososiem i makaronem chińskim

Marzec 29, 2010

już od jakiegoś czasu zastanawiałam się nad tymi kiełkami stir-fry (czyli do smażenia na woku) i padło na nie dzisiaj. Zrobiłam totalny eksperyment, który – uważam – można zaliczyć do udanych:)

Składniki:

– kiełki stir-fry
– makaron chiński
– łosoś wędzonu
– trawa cytrynowa
– olej sezamowy
– kolendra (zakupiłam ostatnio pastę, bo przestałam wierzyć, że spotkam świeżą, jak będzie mi potrzebna)
– pomidorki koktajlowe
– sól, pieprz

Danie zrobiłam bardzo proste – kiełki przysmażone na woku (lub substytucie woka), do tego kawałki łososia, wszystkie przyprawy, to się przesmaża chwilę na dużym ogniu. Makaron chiński ma tą zaletę, że gotuje się w 3 minuty i całe danie gotowe. Rozważam jeszcze, czy aby na pewno te pomidorki dobre – bo takie lekko słodkawe były i trochę inny smak – ale po namyśle to dla mnie z pomidorkami ok.

/ełos

Reklamy
h1

Krewetki z czarnym ryżem

Marzec 15, 2010

Jak gotowałam ostatnio ten czarny ryż z rzepą to miałam taką myśl, że krewetki z nim fajnie by wyglądały. Ideę wcieliłam wczoraj w życie w najprostszym przepisie na świecie:

Składniki:

– mrożone krewetki
– czarny ryż
– cebula
–  szczypiorek

Ugotować ryż (ostrzegam że ten czarny gotuje się strasznie długo). Krewetki rozmrozić, cebulę podsmażyć na patelni, dodać krewetki i chwilę podsmażyć. Na koniec dodać posiekany szczypiorek i wymieszać to wszystko z ugotowanym ryżem. No i już. Zdjęcie może Anik wstawi bo robiłyśmy dzisiaj w pracy jej komórką:)

/ełos

h1

Naleśniki z buraczkową kosteczką

Marzec 14, 2010

No więc w zeszłym tygodniu była trochę bryndza z gotowaniem, ale jeszcze nie umieramy! Zawsze wizyta w pracowej kuchni może być inspiracją. Tym razem Ewa zainspirowała mnie do naleśników. Jest to kolejne danie z serii klasyka gatunku, każdy musi odnaleźć swój patent. Ja jeszcze go nie mam:) Ale niby naleśniki to mąka 2 jajka i mleko, szczypta soli i oleju. Takie wytyczne dostałam:) no i coś tam niby wyszło, ale trochę twardawe, chciałabym żeby kiedyś wyszły takie cieniutki i mięciutkie jak Ewy:) No ale za to farsz był z serii interesujących. Ugotowałam buraki (zajmuje to sporo czasu, dlatego nie polecam zabrania się za to o 22 w nocy) i pokroiłam w kostkę. Na patelni podsmażyłam cebulkę i dodałam te buraki i jeszcze pietruszkę zieloną i sezam i doprawiłam na ostro. Po przetestowaniu tej wersji wydaje mi się że można dodać fetę, która trochę na pewno scali farsz. Dobrze smakuje z jogurtem:)

No to bez zdjęcia, bo dość krwawy to był obrazek!

h1

Czarne rissotto z rzepą

Marzec 3, 2010

No to wymyśliłam!

Czytałam na  „można gościom” że zrobili risotto z rzepą to pomyślałam, że to może dobry pomysł. Ale żeby za łatwo nie było, kupiłam czarny ryż na rissotto. Zobaczymy jutro co to wyszło, na razie podaję jak to zrobić:)

Tu w fazie przygotowań:

Składniki:

– biała cebula
– ząbek czosnku
– 3 marchewki
– pietruszka (obie części:))
– rzepa
– białe wino
– wywar z jarzyn
– parmezan, świeżo starty
– ryż na risotto
– zioła do smaku (rozmaryn, oregano, tymianek, kolendra)

Podsmażyć na maśle cebulkę, dodać rozgnieciony ząbek czosnku, następnie dodać ryż i zalać bulionem. Dusić pod przykryciem, dodać po jakimś czas wino. Marchew i pietruszkę zetrzeć na tarce i dodać do ryżu. Wszystko dusić i obserwować ryż. Na końcu dodać pokrojoną w plasterki rzepę (tu się waham, czy nie lepiej ją jakoś na mniejsze kawałki pokroić, zobaczymy jutro).  Na końcu dodać zioła, posiekaną natkę pietruszki i starty parmezan.

h1

pizza

Marzec 3, 2010

Taka mała zaległość do opisania.

Wspomnienie super pizzy, którą jadłyśmy kiedyś w Berlinie sprawiło, że jakiś czas temu postanowiłyśmy zrobić pizzę. Wklejam zdjęcie tej berlińskiej, bo tej naszej nie udało się zrobić zdjęcia.

(widelec dla oddania proporcji)

Nasze ciasto zrobiłyśmy wg przepisu na torebce z mąką – bo mąkę kupiłyśmy lanserską, specjalnie do pizzy:

0,5 kg mąki
30 g drożdży
ok 250 ml wody
łyżeczka cukru
łyżka oliwy
sól do smaku

Ciepłą wodę wymieszać z cukrem i połączyć z drożdżami, dodawać mąką i wyrobić ciasto na jednolitą masę. Uformować kulę, przykryć i odstawić do wyrośnięcia. Ciasto rozwałkować (to robił dzielnie Kamilos) i przekładać na formę natłuszczoną oliwą. Nałożyć dodatki i piec w piekarniku nastawionym na 200C przez ok 20 minut. W połowie pieczenia dodać mozzarellę.

Jeśli chodzi o dodatki to my miałyśmy wersję z pieczarkami, papryką, cebulą i rukolą. Tylko rukolę za wcześnie dałyśmy bo się trochę przysuszyła. No ale następnym razem będzie już dobrze:).

Ta pizza w Berlinie była ze świeżą rukolą, prosciutto crudo i parmezanem w plasterkach.

h1

Powrót – kasza gryczana i sałatka z ostatniego gotowania

Marzec 1, 2010

Witam i o zdrowie pytam:) taki głupkowaty wstęp a co! Wiosna dzisiaj zajrzała na wrocławskie ulice, aż serce rośnie. Straszą, że to tylko na chwilkę, ale co tam – cieszmy się:)

Ostatnie gotowanie zaowocowało pyszną pizzą i sałatka, którą zrobiłam też dzisiaj.

Sałatka z Lazurem i pieczarkami
– sałata lodowa ( może być pół na pół z rukolą)
– czerwona cebula
– pieczarki  (podsmażone na patelni)
– ser Lazur
– słoneczniki lub orzechy
– sosik (chyba ulubiony:)

No i mieszamy i wcinamy:)



Kasza gryczana z białym serem
– kasza gryczana (2 torebki)
– biały ser
– cebula
– 2 jajka
– pietruszka
– przyprawy

Kaszę gotujemy, cebulę podsmażamy, i mieszamy wszystko razem. Jakbym miała piekarnik, to pewnie bym to zapiekła, ale nie mam. Myślę, że z pieczarkami byłoby lepsze, ale sałatka je wchłonęła:) Podobno można z tego robić kotlety:) Ale ja nie mam na to czasu:) pisze bloga:)

Z góry zapowiadam w tym miejscu serię potraw z ziemniaków:) Mój Misio zakupił od handlarza obwoźnego worek ziemniaków:) dlatego ogarnia mnie pyromania:) Zaczęłam od domowych frytek, polecam gorąco – już o tym wspominałyśmy z ełosem. Wersja z majonezem jednak rządzi – trzeba tylko pamiętać o umiarze:)

No to tyle:)