h1

żeby było spójnie – pociągnę zielony temat

Luty 2, 2010

W związku z tym że ełos nie uprzedził mnie tym razem z gotowaniem ryżu, zrealizowałam moją wizję co do zielonej papy, czyli tzw.

ZIELONE RISOTTO

ryż do risotto (ostatnio się pojawił firmy Kupiec)
szpinak
wywar warzywny (czy też taki udawany z kostki)
oregano
czosnek
sok z cytryny
cebulka

No więc na mieszance masła i oleju, podsmażamy cebulkę w kosteczkę. Ja miałam jeszcze 3 zdechnięte lekko pomidory to też je dodałam (ostatnio wprowadziłam zarządzanie staffem w lodówce, bo mi się czasem przeterminowały rzeczy i była lipa). Dodajemy do tej cebulki ryż i chwilę smażymy (trzeba pamiętać, że nie można w tym czasie odkurzać, bo jak się nie ma super garnka to szybko przywiera. I potem jak to risotto dodajemy stopniowo ten wywar aż papa się zrobi mięciutka. Potem mieszamy ja ze zrobionym wcześniej szpinakiem i  już. Ja dodałam jeszcze pleśniowy serek Lazuropodobny. Ale tak sobie myślę, że patentów na szpinak ludzie mają sporo więc jak kto lubi. Wciskamy cytrynkę i trochę doprawiamy. U mnie zrobił to Misio, który po wytestowaniu powiedział, że coś trza dodać. I tu pozostawiam pole dla wyobraźni:) Bo Misio swych sekretów nie zdradza!

Ah posypane serkiem na końcu też daje radę, takim w stylu parmezanu.

Dołączam filmik 🙂

Reklamy

One comment

  1. haha, no szkoda ze juz oglosili nominacje do Oskarów, bo Wasz by na pewno miał szanse! 😉

    A zielone risotto bardzo dobre
    Dziś zaczynamy drugi miesiąc wpisów na naszym blogu (łomatko)!!!



Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: