h1

klasyki ciąg dalszy:)

Styczeń 17, 2010

nie powiem, tydzień męczący. W związku z moimi szalonymi eskapadami miniony tydzień przeleciał bez większego echa na naszym blogu…

Początek był interesujący, kiedy to ełos zapakował czerwoną kapustę i soczewicę i kaszę gryczaną do naleśnika maziając to sosem czosnkowym:)

W piątek miałam odkupić swoje grzechy i zaserwowałam makaron z łososiem.

Makaron z łososiem
wędzony łosoś
masło
śmietana
dodałam ser camember (w ramach eksperymentu)
dobrze komponuje się oczywiście z koperkiem, ale ja miałam brak

na masełku smażymy łososia pokrojonego w kawałeczki, dodajemy śmietanę i ser. Czekamy aż się zrobi sosik:) i mieszamy z makaronem. Dobrze wchodzi z penne:)

Niestety chyba mam nadmiar miłości, bo przesoliłam konkretnie!
Pamiętajcie, wędzony łosoś dość słony! nie dosalać. Pieprz wskazany.

A tak na marginesie to dojrzałam do zmywarki. Po tygodniu gdzie z każdym dniem zapach ze zlewu z garami stawał się coraz bardziej interesujący pomyślałam, że zmywarka to spoko rzecz. Nie wspomnę już o piekarniku…

Dojrzewam….

Reklamy

One comment

  1. tutaj taka mała potwarz, gdyż w moich na-leśnikach nie było żadnej czerwonej kapusty. No może trafił się mały zagubiony listeczek, ale generalnie czerwonej kapuście na ten czas mówimy nie. Naleśniki robiłam pierwszy raz z mąki razowej i jak już napisałam na blipie, powinna się nazywać jendorazowa, bo raczej nie zachęciłam się do dalszych eksperymentów. Na drugi dzień smakowało trochę lepiej, więc jeszcze to przemyślę.



Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: