Posty oznaczone jako ‘tortellini’

h1

Tortellini z pieczarkami i sosem śmietanowym

Sierpień 22, 2010

Właściwie powinno być sosem maślano-śmietanowo- cytrynowo-parmezanowym, ale byłby za długi tytuł. Danie to zapożyczyłyśmy z kuchni naszego kolegi Pawła. Jest bardzo szybkie do przyrządzenia i smakuje rewelacyjnie.

Składniki:

- tortellini z grzybami
- kilka pieczarek
- 1/4 kostki masła
- 150 g śmietany
- skórka z 1 cytryny
- sporo startego parmezanu
- natka pietruszki
- sól, pieprz, gałka muszkatołowa

Tortellini ugotować zgodnie z przepisem na opakowaniu. Pieczarki obrać i lekko podsmażyć.
Na drugiej patelni roztopić masło i dodać do niego parmezan – trzeba uważać i cały czas mieszać, żeby się z tego parmezanu nie zrobiły kluchy. Dodać śmietanę, skórkę cytryny, przyprawy. Trochę niech się podusi.

Potem łączymy to z tortelllini i pieczarkami, posypujemy natką i gotowe.

Połączenie cytryny, parmezanu i gałki jest rewelacyjne:)

/ełos

h1

tortellini z papką brokułową

Luty 16, 2010

No nie powiem, że się trochę ociągałam tym razem, po tym jak powiedziałam, że najlepiej się pisze na blogu jeszcze w dzień gotowania:). Ale to był długi dzień… dlatego poszłam na pewnego rodzaju łatwiznę, co oczywiście nie zostało pozostawione bez komentarza:)

No, ale do rzeczy, co by nie blokować soczewicowej zupki i mega wypasionej musaki ełosa, przed pojawieniem się na blogu.

Kupiłam takie tortellini w Lidlu, skusiły mnie, bo były w lodówce i jakoś tak się do mnie uśmiechały i wydawały się lepsze od takich co to je kiedyś zakupiłam. I muszę powiedzieć, że takie były – lepsze. Do tego zrobiłam brokułową pulpę. Ugotowałam brokuły na parze i posypałam je jeszcze ciepłe – startym serem (w sumie nie wiem czy to ma jakieś znaczenie smakowe – ja postanowiłam nie brudzić kolejnego talerza). Na patelni poddusiłam pieczarki i cebulę (chyba też była cebula, ale teraz ręki nie dam sobie uciąć) i do tego dodałam śmietanę. Potem dodałam brokuły z tym żółtym serem i jeszcze śmietany. Wszystko mieszałam na tyle agresywnie (bo czas miałam słaby), że się zrobiła jedna wielka papa – w sumie naprawdę niezła. Oczywiście jak już wspominałam, brokuł śmierdzi, śmierdzi niemiłosiernie, ale czasem można sobie na to pozwolić. Dodatkowym atutem jest jego trzonek (nie mylić z członkiem), który tak jak głąb w kapuście nadaje się do chrupania, smakiem przypominając kalarepę:) no to chyba tyle:) bo się dość erotycznie zrobiło:)

marketeo.com

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.